Kategorie: Wszystkie | wiersze | Łotysze
RSS
środa, 18 stycznia 2012
powitać, powitać

w nowem roku.

Tam gdzie bieda to wiadomo, stara bieda i nowa, a nowej przewaga i przyrost radykalnie się radykalizujący. Bo: kapitał dąży do akumulacji, systemowe nierówności, a im więcej jedni się bogacą tym więcej innych więcej biednieje. Co dotyczy również karmy, chyba. Nie wiem czy wiara to jest dobre słowo, posłużę się więc głębokim przekonaniem. Głęboko przekonany byłem (chyba już tylko byłem) o istneniu energocyrkulacji i punktów karmicznych. Jak teraz mam je na minusie to się zastanawiam skąd i dokąd, od czego i dlaczego. Dostaję w dupę licznie a srogo i nie zawsze bezpośrednio. Jak bezpośrednio to przy odrobinie samokrytycyzmu jestem skłonny przyznać, że na własne pierdolone życzenie. Ale, ale. Bo jest jeszcze niebezpośrednio czyli rykoszetem, a wtedy to już wogle nie wiem dlaczemu. To co się teraz dzieje w mojej robocie to jest za przeproszeniem jakieś kureskie kurestwo. I jak żyć panie płemiesze?

03:09, nobliwy
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 19 grudnia 2011
tyś widział autyzm

Panie... chujnia jake zwykle. Transgresyjnych rozkimn brak, chociaż ktoś mi coś o transgresji ostatnio tłumaczył, ale byłem po kilku jak to mówią głębszych i nie do końca ogarniałem, ale to był coś że transgresja to jakby nie istnieje, bo problematyka granic i dialektyka. Mniej więcej tyle z tego zrozumiałem.

Ponieważ zaś ostatnimi czasy wróciłem do picia to nie tylko z tego ale ogólnie ze wszystkiego rozumiem tyle. Że coś tam coś jakby, ponoć.

Zabawne jest to że ja tego wszystkiego dokonuję w dziele ogarniania siebie z tym, że ni chuja mi nie idzie i że niby mam na to czas i mam plan i mam to rozpisane i kontroluję na bieżąco przy pomocy dwóch notatników. I przewidziałem to wszystko, nie w szczegółach ale w ogólnych kierunkach i podrożnych możliwościach. Nie to nie jest zabawne

Jadę do Budapesztu. W trzech króli, a wracam w poniedziałek. Trochę się jaram, bardziej to nie ogarniam, bo jeszcze nocleg trzeba zorganizować, a wychodzi, że ja to muszę zrobić. A nie lubię.

00:42, nobliwy
Link Komentarze (1) »
piątek, 09 grudnia 2011
niepodzianka

Kapka miodu na serce, tego mi było trzeba i żem dostał tak wprost po prostu. Niesamowite. Zapomniałem, że tak też może być.

00:30, nobliwy
Link Komentarze (1) »
czwartek, 03 listopada 2011
banalizm jesienny

13.10.2011

W knajpach do których chodzę
ludzie piją alkohol i rozmawiają
słuchają zespołów których nazw nie znam
chciałbym ci pokazać jak to wygląda
tu w Krakowie

knajp do których chodzę jest kilka
większość na ulicy Stolarskiej
ludzie palą papierosy i rozmawiają
o filmach które mają zamiar obejrzeć
słuchają zespołów które podziwiają
za bezkompromisowe teksty
chciałbym ci to pokazać

ale dziś na mieście jest ćpuńska mgła
i boję się wysiąść z tramwaju
ale dziś pada deszcz i wieje zimny wiatr
i nienawidzę cię ot tak po prostu


2.11.2011

Kiedy spotykam się ze znajomymi
mówimy sobie
nie ma pracy dla ludzi
z naszym wykształceniem
chociaż część pokończyła studia
i pracuje w zawodzie lub okolicach

mówimy też
w Polsce nie ma się co oburzać
tylko trzeba zapierdalać
chociaż mam ochotę zrobić strajk
i zdarza mi się zadawać z anarchistami

potem
opowiadamy sobie internet
co kto ma na fejsie i co widział
i rozchodzimy się każdy w swoją stronę
mówiąc dobrze było się spotkać

wtorek, 01 listopada 2011
witamy

to miejsce w internecie do którego dociera się tylko wtedy kiedy naprawdę ale to naprawdę nie wiesz co robić ze sobą i swoim życiem

20:58, nobliwy
Link Dodaj komentarz »
sobota, 22 października 2011
wstaw przecinek

Czas mija na przyjemnych rozrywkach a tu kino a tam teatr po raz pierwszy od lat. W ogóle w Krakowie będąc już 5 lat w teatrze jeśli mnie pamięć nie myli byłem może ze cztery razy. Poza tym. Rozkminy dzielą się na konstruktywne a niewykonywane i niekonstruktywne a wykonywane. Mam ze 3 projekty powiedzmy społecznie użyteczne w głowie garść akcji dla NJB i to sobie leży zapisane w notesiku i ni chuja z tego. I byłem na szkoleniu z porozumiewania się językiem serca hyhy.

23:50, nobliwy
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 09 października 2011
z okazji że nie mam przyjaciół

Poczęstuj go barszczem
niech kapusty poczuje zapach
Gierek dał więc dziel się
towarzyszu bliźni
Glemp dał więc dziel się

Bez wódki i haszu
jest tylko smutnym
zgorzkniałym człowiekiem
jak i z nimi

Nakarm go barszczem
towarzyszu bliźni
niech kapusty pozna smak

czwartek, 29 września 2011
urobek wrześniowy

chciałbym wziąć z tobą lsd pod napletek
wetrzeć kokainę w pochwę
zrobić lewatywę z eteru

chciałbym zabić z tobą prezydenta
wziąć zakładników w metrze
zrobić gdzieś nową większą utoyę

chciałbym popełnić z tobą samobójstwo
zagrać na playstation
pojechać nad morze


***

niedawno odkryłem zupełnie przypadkiem
że Ninette Nerval
lajkuje mój fanpejdż na fejsie
co okazało się doskonałą okazją
by użyć słów
lajkować fanpejdż fejs
w czymś co nazywam
wierszem

Droga do lasu
Korzystając z dobrodziejstw współczesnej cywilizacji pragnę wam donieść że świat zmierza do katastrofy wszyscy umrzemy i nic nie ma sensu. Usłyszałem, właściwie przeczytałem dziś w nocy przemiłe słowa, że aż się mi ciepło na serduszku zrobiło jejciu jejku jej. Reszta to odtwarzanie schematów więc zmilczę
10:52, nobliwy
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 września 2011
przynajmniej część

http://www.youtube.com/watch?v=obccolyWxP8

22:55, nobliwy
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13